Archiwum

W dniach 27-29 sierpnia odbyła się kolejna edycja rajdu przygodowego MultiSport Challenge. Miejscem zmagań polskich i czeskich zespołów były tym razem Góry Stołowe. Co prawda rajd rozpoczął się akcją strażaków, którzy usuwali przewalone wichurą drzewo przy miejscu startu. Ulewa dawała się nieźle we znaki przy starcie. Niemniej było ekscytująco i kolejne etapy zespoły pokonywały bez większych problemów.
Nasze ekipy znalazły się w pierwszej 10.
Zawodnicy pokonali:
Pływanie na odcinku 700 metrów, treking – 33 km, rower MTB – 40km, most linowy w skałach Szczelińca– 25 metrów.
Zespoły ON-SIGHT zajęły:
W kategorii OPEN Krzychu i Karol zajęli 5. miejsce, Kuba i Agnieszka 6. miejsce, a Łasuch i Marta 7.miejsce.



W kategorii MEN Krzychu i Karol zajmują 4. miejsce, w kategorii MIX, zespół Kuba i Agnieszka 2. miejsce, Łasuch i Marta 3. miejsce.
O przygodach Kuby z podróży rowerowej po Słowenii, Włoszech, Austrii i Czechach przeczyctacie w relacjach. Klimat deszczowy i wietrzny acz przesycony humorem i pozytywnym podejściem do życia:)
Jest piątek 13-tego. Jadę piąty dzień, jestem we Włoszech. W nocy przeszły dwie burze, lało do świtu, po przejechaniu jednego kilometra przez pół godziny naprawiałem przednią przerzutkę, w środku 800 metrowego podjazdu rozpętała się ulewa....
No trzeba przyznać, że relacja super, ale te zdjęcia...mega wypas!
Jak każdą, dobrą wyprawę zaczęliśmy od spotkania organizacyjnego na którym ustaliliśmy skład: Ania, Marta, Filip, autor, cel górski - Breithorn, Pollux i Castor, podział ekwipunku, składy namiotowe, jedzeniowe i kalendarzowe. Wszystko zdawało się ustalone, poza jedną kwestią – brakowało nam transportu. Nasze niby-auto miało pokonać trasę 1300km z Poznania do Tash - ostatniej miejscowości przed szwajcarskim Zermatt, do której można dojechać prywatnym samochodem. Tydzień przed planowanym wyjazdem Bajka wspaniałomyślnie zaoferował kilkudniową zamianę Tigrolota za skuter. Nieziemsko uradowani oczywiście przystaliśmy na taki deal. Dzięki temu nasz problem przekształcił się w ciekawą zagadkę, jak zmieścić cztery osoby z plecakami w Opla Tigrę. Sprawa wyglądała jak nasze drogi, które w sumie są, ale za wąskie. My mieliśmy wóz, ale jakby za mały.

KSE "On-Sight" zaprasza wszystkich chętnych na klubowe wspinanie w Podlesicach 17-19.09.2010.
Po raz kolejny chcemy się wspólnie wspinać i dobrze bawić tym razem na jurajskim wapieniu.
Organizator zapewnia (dla członków oraz kandydatów):
- 2 noclegi na polu namiotowym http://www.gosciniecjurajski.pl/
- niezbędny sprzęt wspinaczkowy
Dla pozostałych chętnych: 10zł/noc oraz możliwość wypożyczenia sprzętu.
We własnym zakresie: dojazd (ok 330 km z Poznania) oraz wyżywienie.
Zgłoszenia oraz dodatkowe info:
a.rosinski@onsight.pl lub 698 456 909 (po 17.00)

W dniach 2-3. października Odyseja Jesienna. Impreza typowo rowerowa. Zapewne weźmą w niej udział członkowie ON-SIGHT AR Team, ale tym razem piszemy o tym z wyprzedzeniem, ponieważ może być to fajna impreza nie tylko dla zapalonych rajdowców!
Otóż do wyboru są tam 3 trasy, w tym Trasa Rekreacyjna. Na tej trasie do pokonania jest 60 km pierwszego dnia i 40 km drugiego.
Zgłoszenia na imprezę najlepiej do 22. września (60zł/os), a jeszcze lepiej do 2. września (50zł/os).
Więcej info na stronie: http://www.compass.krakow.pl/odyseja/

Sezon urlopowo-wypoczynkowy skończył się już dawno, gdyż ekipa rajdowa ostro przygotowywała się do jesiennego zrywu rajdowego. W najbliższy weekend pierwsza, można już powiedzieć jesienna, impreza MultiSport Challenge w urokliwych Górach Stołowych, w których weźmiemy udział licznie. Jedzie nas 6 osób: Kuba z Agnieszką, Łasuch z Martą, Krzychu z Karolem Kłunejko. Do pokonania ok.80km, w tym 800m pływania, 40km roweru, 22km biegu i 19km rolek. Rajdzik krótki i przyjemny i mamy nadzieję, że będzie ukończony "za jasnego". Strona imprezy http://www.multisportchallenge.pl/
A co dalej?
Tydzień później kolejna impreza tzw. Rajd Wisły (mimo, że baza w Bielsku-Białej). Tutaj km będzie trochę więcej do zrobienia. Poza tym nawigacja będzie na pewno duuużo trudniejsza. Wystawiamy dwa mocne zespoły. Kuba z Agnieszką pociągną w kategorii MIX, a Krzychu i Łasuch w kategorii MEN. A oto co czeka ich na Trasie Masters:
E1 - około 10-12 km bno ( mapa do bno)
E2- rower ( częściowo odc. jazdy liniowej) - około 17 km
E3 - kajaki ( na jeziorze) - 10 km
E4 - rolki - 10 km ( kajaki i rolki mogą być w zamiennej kolejności)
E5 - rower-około 20 km
E6 - trekking ( po drodze wspinaczka, jaskinie)-około 25 km
E7- rower - około 35 km
Razem około 125-130 km. Trasa o dużych przewyższeniach, zarówno odcinki rowerowe jak i piesze.

No to mamy w tym roku też dość egzotyczny wyjazd. Ula i Rafał w zeszłym tygodniu udali się do Indii. Nie udało się nam dowiedzieć o ich szczegółowych planach podróży. Z tego co opowiadali to planów było wiele, czasu za to za mało, więc na pewno chcą odwiedzić Himalaje.
Ekipa alpejska w komplecie powróciła do Poznania. Niestety kompletu swoich czterotysięczników nie zdobyła. Udało się zdobyć jeden, o czym było pisane wcześniej. Podobno samo zdobycie czterotysięcznika nie było tak fajne, jak próba zdobycia pozostałych. Podobno Marcin (znany z zamiłowania do przygotowywania wypaśnych prezentacji) już wziął w obroty foty i coś tam rzeźbi, co by było można się spotkać, posłuchać i pooglądać efekty walki.
Wczoraj o godz.15:22 ekipa działająca w Alpach przesłała SMS'a takiej o to treści:
"Pierwszy czterotysięcznik zdobyty. Dziś w pięknym słońcu podziwialiśmy panoramę z Breithorn. Do namiotów zostało 15 min stokiem narciarskim :)"
No to pierwszy cel osiągnięty. Czekamy na kolejne wieści.

Była o wspinaniu sportowym, było o wakacjach na rowerze. Teraz czas na góry. Otóż w sobotę późnym wieczorem Marta Kurek, Ania Szydło, Marcin Trzeciak i Filip Osiński wyruszyli w Alpy w celu zdobycia paru (czyt. trzech) czterotysięczników.
W planie mają wejścia na:
Breithorn 4164 m
Pollux 4092 m
Castor 4228 m
Wracają 15. sierpnia. Po powrocie będzie zapewne jakiś pokaz zdjęć.
Źródło zdjęcia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pollux_%28szczyt%29
.jpg)